Hologramy, inteligentne sprzęty, a może singularity? Jak zmieni się technologia do roku 2025?

Ostatnie dziesięciolecie przyniosło ogromny, wręcz niewyobrażalny skok technologiczny w dziedzinie technologii mobilnych. Co może przynieść kolejna dekada? Zapytaliśmy o to ekspertów z wielu ciekawych branż.

Ilustracja mózgu pochodzi z serwisu Shutterstock.com.

Ilustracja mózgu pochodzi z serwisu Shutterstock.com.

Wiemy już, jakie zmiany przyniosły nam lata 2005–2015. W ich lepszym zrozumieniu pomogli nam przedstawiciele takich dziedzin, jak programowanie, produkcja sprzętu komputerowego, fotografia czy medycyna. Zapytaliśmy ich także o przewidywania na kolejne lata. Z jakich rozwiązań będziemy korzystać w roku 2025?

Gry otworzą drogę do innowacji?

— Ostatnie dziesięć lat przyniosło tyle ciekawych, wcześniej niedostępnych rozwiązań, że naprawdę ciężko przewidzieć, co może przynieść każdy kolejny rok – przyznaje Robert Mrozek, właściciel sklepu komputerowego Blu-Vision.pl.

Jego zdaniem możemy liczyć na dalszy rozwój urządzeń mobilnych, zmierzający do jak najdalej idącego wydłużenia czasu pracy na baterii. Lepsze i wytrzymalsze smartfony to jednak oczywisty kierunek postępu. Naprawdę zaskakujących rozwiązań możemy wypatrywać na rynku gier wideo.

— Spekuluje się, że w ciągu najbliższych kilku lat pojawią się konsole kolejnej generacji – mówi Mrozek. — Ciekawi mnie, czy producenci postawią na ciekawe rozwiązania związane ze sterowaniem, np. myślami czy prostymi gestami, które nie wymagają takiego wysiłku, jak Move czy Kinect.

Już dziś istnieją protezy kontrolowane myślami

Kontrolery to nie wszystko; zmianom poddane zostaną także technologie wyświetlania obrazu. Prawdopodobnie zmienią się standardy rozdzielczości dla filmów w formie cyfrowej i grafiki komputerowej. Przyniosą je takie technologie, jak Ultra HD, zaokrąglone ekrany i przystępne cenowo projektory krótkoogniskowe, rzutujące duży i szczegółowy obraz z małej odległości. Te rozwiązania istnieją już dziś, ale ze względu na wysokie koszty produkcji takich urządzeń, jak telewizory 4K, jak dotąd nie zdobyły popularności.

— Liczę także na rozwój technologii 3D – dodaje Mrozek. — Choć może to wydawać się dziwne, jestem pełny nadziei, że kiedyś faktycznie możemy znaleźć się w centrum wydarzeń przeglądanego materiału, bez konieczności męczenia się w okularach 3D.

Może zobaczymy coś na wzór hologramów z Gwiezdnych wojen?

Zobacz również: Nokia: moja miłość

Moc to nie wszystko?

— Kluczowe jest dla nas, aby użytkownicy otrzymywali sprzęt, który spełni oczekiwania od strony funkcjonalnej, ale też wizualnej – mówi Adam Żelazko, PR & Marketing Manager w Asus Polska. — Dlatego wprowadzane przez nas urządzenia z jednej strony są coraz wydajniejsze i bardziej mobilne, a z drugiej – mają przemyślane wzornictwo.

Spędzamy z tymi urządzeniami bardzo dużo czasu, a zatem muszą się nam po prostu podobać. Muszą mieć w sobie „to coś”.

— Przykładem takiego podejścia do projektowania może być Transformer Book T100HA – wyjaśnia Żelazko. — To komputer zdecydowanie mobilny. Zapewnia długi czas pracy na baterii, a możliwość wypięcia w pełni funkcjonalnego ekranu rozwiązuje dylemat, na co postawić przy wyborze kolejnego urządzenia: laptop czy tablet.

Transformer Book T100HA

Przedstawiciel Asusa zauważa, że o nowych technologiach coraz częściej mówi się w kontekście sprzętów dotychczas traktowanych z lekceważeniem.

— Sprzęt RTV, AGD, a także samochody, czy inteligentne domy – wymienia Żelazko. - Tutaj zdecydowanie jesteśmy na fali wznoszącej.

Asus bacznie obserwujemy też rynek technologii wearables oraz wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Według Żelazki bowiem dla wielu użytkowników coraz większa wygoda użycia ma większą wartość niż kolejne rdzenie i pojemniejsze pamięci RAM.

Porozmawiamy z komputerami?

Na przyjemność korzystania z technologii wpłyną nie tylko mniejsze rozmiary czy ładniejszy design urządzeń. Możemy spodziewać się także wygodniejszej komunikacji z naszym sprzętem.

— Chciałbym móc w moim naturalnym języku zapytać lub poprosić o coś komputer i mieć pewność, że właściwie mnie zrozumie i wykona polecenie – mówi Krzysztof Kieszkowski z firmy Digital Emotions. — Spodziewam się, że „inteligentne” komputery znajdą się w każdym urządzeniu powszechnego użytku. Że będą mogły łączyć się w sieci w celu komunikowania, wymiany danych czy sterowania.

Kieszkowski lepiej niż większość ludzi zna możliwości i prognozy dotyczące komunikacji z urządzeniami. Jego Avatary Live, czyli wirtualne postacie sterowane przez aktorów w czasie rzeczywistym, wykorzystują wszelkie dostępne rozwiązania, które pozwalają przekonać widza, że rozmawia z inteligentną cyfrową postacią. W całym tym przedsięwzięciu „żywi” aktorzy mogą z czasem stać się zbędni.

Jej głos, mimika i ruchy to gra aktorki. Za kilka lat to może się zmienić..

— W perspektywie jest naturalna, perfekcyjna synteza mowy; rozwój robotów humanoidalnych; rozwój sztucznej inteligencji – wymienia Kieszkowski.

Wirtualne postacie mogą nawet przenieść się z ekranu do świata rzeczywistego. Chodzące roboty mogą w przyszłości być napędzane nie elektrycznymi silnikami, ale sztucznymi mięśniami.

— Silniki bowiem nie zmieniły się zbytnio, odkąd wymyślono pierwsze z nich — zauważa Kieszkowski. — Większość działa na zasadzie spalania paliw kopalnianych. To jednak może się zmienić. W niektórych dziedzinach technologia w moim odczuciu nadal jest prymitywna. Jesteśmy dopiero na początku technologicznej „drogi”. Jeszcze raczkujemy.

Fotografia odejdzie do lamusa?

— Przyszłość to jeszcze więcej ruchomych obrazków – przewiduje specjalista fotografii Mateusz Drabent, art director w agencji Viwa.gg.

Rozwój technologii mobilnych sprawił, że wróciliśmy do komunikacji obrazkowej. Wykonujemy masę zdjęć, a emocje coraz częściej przekazujemy sobie za pomocą gifów czy graficznych memów. Zdaniem Drabenta fotografia nie ma szans, aby dłużej konkurować z filmami i animacją.

— Zdjęcia stały się medium niewystarczającym do przekazania tego, co chcemy przekazać – tłumaczy. — Nie pomieszczą ruchu. Nie pomieszczą dźwięku. Technologia idzie w stronę rzeczywistości wirtualnej, a to oznacza, że fotografia stanie się za mało pojemna. Chciałbym, żeby odegrała jakąś rolę w kontekście VR, jednak ta działka jest zarezerwowana dla filmu i animacji.

Według Drabenta takie aplikacje, jak niedawne Apple Live Photos, umożliwiające wykonanie zdjęcia i jednocześnie stworzenie na jego podstawie trzysekundowej animacji, są zwiastunem dalece idących zmian.

Apple Live Photos

Medycyna rozwiąże proste problemy?

Medycyna boryka się z problemami, których często nie mogą rozwiązać nowsze, potężniejsze podzespoły w ładniejszym opakowaniu.

- Tak banalna rzecz, jak infekcja, wciąż może być powodem śmierci pacjenta – mówi dr Magdalena Werszner, anestezjolog w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 w Zabrzu.

Dzięki zaawansowanej technologii lekarze potrafią zastąpić funkcje płuc, nerek czy serca, ale mechanizmy, które wykorzystują, nie są trwałe. Pacjent wciąż musi doczekać przeszczepu, zaś powikłania związane z niewielką wytrzymałością stosowanych metod, a także infekcje zwiększają ryzyko śmierci.

— Podobno powstają już rozwiązania umożliwiające rozpoznanie rodzaju patogenu, który wywołał infekcję, na podstawie zapachu i składu krwi – mówi dr Werszner. — Mikrocząsteczki i bakterie pachną. Elektroniczny nos może natychmiast wyczuć ich rodzaj. Byłoby świetnie, gdybyśmy nie musieli czekać trzy czy cztery dni na wynik posiewów, ale otrzymywać informacje na bieżąco.

Technologią równie pożądaną byłaby sztuczna krew. W sytuacjach kryzysowych wciąż bowiem trzeba przetaczać pacjentom krew innych ludzi, co niesie ze sobą m.in. ryzyko przeniesienia chorób. Sztuczna krew – czyli sztuczny nośnik tlenu – to rozwiązanie bezpieczniejsze, a przy okazji wygodne, niewymagające poszukiwania dawców.

Krew od dawcy stanie się zbędna? Miejmy nadzieję

— Już mamy sztuczne tkanki, już hodowane są sztuczne narządy. Jeśli mamy się czegoś spodziewać, to dalszych ulepszeń – podsumowuje dr Werszner. — W rzeczywistości jednak postęp w medycynie jest zachwycający i trudno wyobrazić sobie, co jeszcze można wynaleźć

Czy możemy przewidzieć przyszłość technologii?

— Gdybym miał się rozmarzyć, powiedziałbym, że oczekuję wykładniczego wzrostu technologicznego jeszcze za mojego życia. Oczekuję singularity – mówi Maciej Miąsik, game developer w Pixel Crow.

Idea singularity, czyli technologicznej osobliwości, zakłada zwiększenie tempa rozwoju technologii do takiego stopnia, że przestaniemy za nią nadążać, a nasze życie zmieni się w sposób, jakiego nie potrafimy sobie wyobrazić. Innymi słowy: świat po przekroczeniu punktu singularity stałby się niezrozumiały z perspektywy ludzi żyjących w roku 2015. W tej rzeczywistości nieśmiertelność nie byłaby niczym zaskakującym.

Aby taka wizja mogła się ziścić, konieczne jest powstanie sztucznej inteligencji potężniejszej niż ludzka. SI stworzyłaby swoją jeszcze lepszą następczynię – a ta swoją następczynie, i tak dalej. Tym sposobem technologia zaczęłaby rozwijać się w tempie przekraczającym nasze możliwości pojmowania.

Dziś wydaje się mało prawdopodobne, żeby idea singularity ziściła się w najbliższych latach. Warto jednak pamiętać, że 1 stycznia 2005 nikt nie podejrzewał, że wkrótce ruszy serwis Youtube, który w ciągu dekady zmieni oblicze komunikacji.

Że zamiast przy zaokrąglonych monitorach 4:3, będziemy siedzieć przy płaskich jak kartka ekranach 16:9, też zaokrąglonych – ale w naszą stronę.

Że w kieszeni będziemy trzymać telefon potężniejszy niż ówczesne komputery stacjonarne. I że nie będzie to na nas robić wrażenia.

Że w sklepie komputerowym kupimy niedrogi laptop o gigantycznych możliwościach, z odpinanym ekranem, z którego można korzystać jak z tabletu.

Technologia potrafi zaskakiwać. Dlaczego nie miałaby nas zaskoczyć także w nadchodzącej dekadzie?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Artykuły:

3 technologie, które miały zrewolucjonizować nasze życie, a się nie przyjęły Motorola - wczoraj, dziś i jutro 10 lat w technologii. Nie uwierzysz, jak zmienił się świat Tekst Czytelnika: Smartfonowy rok 2019 wywróżony z fusów Czy stawiasz Huaweia na równi z Apple'em, Samsungiem, LG i innymi renomowanymi markami? [Ankieta] Marzysz o lataniu? PowerUp FPV umożliwi wcielenie się w pilota kartonowego drona #WaszymZdaniem: Czy korzystasz z etui na smartfony? [Wyniki ankiety] Korzystanie ze smartfona podczas jazdy przyczyną coraz większej liczby śmiertelnych wypadków Nietypowe wyznanie miłości. Oświadczył się swojej dziewczynie przez mobilną grę Gry mobilne już wcale nie takie mobilne. To kolejny powód, dla którego odpuszczam sobie w granie na smartfonie YouTube Music oficjalnie. Kilka fajnych pomysłów i sporo ograniczeń Lokowanie produktów - dlaczego Apple robi to za darmo, a James Bond gardzi Androidem? Te badania pokazują, ile Twoich prywatnych danych wycieka z telefonu do różnych firm Krzywe zwierciadło: Tragedia w siedzibie HTC. Jeden z prezesów przebrał się za wyniki finansowe; trzech inwestorów zmarło na zawał Daleko nam do stworzenia ekranu smartfona, który byłby odporny zarówno na stłuczenia, jak i zarysowania Od kilku tygodni mogę płacić zbliżeniowo telefonem, ale... dlaczego miałbym to robić? Smartfony niszczą społeczeństwo? Oto 5 dziwnych zjawisk, których by nie było, gdyby nie rozwój technologii Bohaterowie filmu "Powrót do przyszłości II" przenoszą się do 21 października 2015! Czy wizja z filmu się sprawdziła? Apple i HTC - kto kogo kopiuje? Współczesna fotografia pokazuje, że profesjonaliście wystarczy smartfon Problem fragmentacji Androida to przede wszystkim problem w głowach blogerów Facebook testuje "Reakcje", czyli ze skrajności w skrajność Android 6.0 Marshmallow - jakie smartfony i tablety zostaną zaktualizowane? [aktualizacja #5] Czekasz aż smartwatche będą miały lepsze baterie? Możesz się nie doczekać, ale...

Popularne w tym tygodniu:

Jaki był twój pierwszy telefon? Nadchodzi czas gamingowych smartfonów. Będą w czymś lepsze niż Galaxy S czy iPhone'y? 5 telefonów z dziwnymi wyświetlaczami, które pojawiły się długo przed iPhone'em X Smartfonowe niewypały. 5 nietypowych i odważnych pomysłów, które okazały się klapą Sony, dlaczego? Gdybym dopiero wydał 3600 zł na Xperię XZ2, czułbym się wyrolowany Hagenuk MT-2000: wyprzedzająca swoje czasy komórka firmy, o której pewnie nigdy nie słyszałeś